Rzemiosło w okresie odbudowy kraju

W okresie międzywojennym istniało kilka innych firm budowlanych, zatrudniających nie więcej jak 5 osób. Należały do nich przedsiębiorstwa: Henryka Tombakiewicza, założone w 1925 r., Bartłomieja Zeliasia (1899- 1975), działające w 1.1924 1931 i 1937 1940, wspominanego wcześniej Daniela Zeliasia czy wreszcie przedsiębiorstwo ciesielskie Piotra Malca. To ostatnie rywalizowało nawet z firmą A. Siemińskiego. Dziełem jego były drewniane budynki mieszkalne i gospodarcze wznoszone na wschodnich terenach ówczesnego powiatu stopniowego. Pozostałe przedsiębiorstwa murarskie zajmowały się wznoszeniem murowanych domów wiejskich, które w okresie międzywojennym zaczęty się pojawiać we wsiach w okolicach Oleśnicy.
W l. 30-ch kilku murarzy z Oleśnicy pracowało przy budowie osiedli robotniczych w Starachowicach i na Bzinie w Skarżyska-Kamiennej. Należeli do nich Piotr Golba, Józef Niepoński, Julian Lalewicz, Stanisław Mrożek i Franciszek Malec. Do pracy w wyżej wymienionych miastach zwerbowani zostali przez wysłanników tamtejszych fabrykantów, którzy przyjechali do Oleśnicy i namówili do pracy murarzy, których spotkali na Rynką przed karczmą.

W1921 r. Oleśnica liczyła 1420 mieszkańców, zaś w 1939 r. 1690.

W czasie II Wojny Światowej, podczas walk na przyczółka sandomierskim w 1944 r., Oleśnica została częściowo zniszczona. W sierpniu 1944 r. została wyzwolona przez Armię Radziecka. Ze względu na bliskie położenie linii frontu ludność Oleśnicy została ewakuowana przez wojską radzieckie do wsi Padew grodowa, położonej k. Baranowa Sandomierskiego, gdzie przebywała do stycznia 1945r.

W okresie okupacji hitlerowskiej pracownicy firmy Siemińskiego znaleźli zatrudnienie przy zakładzie suszenia nasion „Udycz” w Szczucinie. Pracowali także przy budowie murowanych mostków przy drogach nad przepływającymi pod nimi rzeczkami i strumieniami. Mostki te były budowane na całym obszarze ówczesnego powiatu stopnickiego, min. koło Buska-Zdroju i w Nowym Korczynie. Murarze niepracujący u A. Siemińskiego prowadzili budowy tu i ówdzie w okolicznych wioskach przy wznoszeniu domów mieszkalnych i budynków gospodarczych.

Poważnym przełomem dla oleśnickiego murarstwa byto zakończenie II Wojny Światowej. Okolice Oleśnicy ze względu na bliskie położenie linii frontu zostały poważnie zniszczone. "Konieczność odbudowy z tych zniszczeń jak. i nie spotykana na tok dużą skalę rozbudowa miast i przemysłu wyzwoliła ogromny popyt na fachowców z kielnią, jakiego odmawiały im wcześniejsze okresy,  Niemałe pole do popisu otwarło się przed przedsiębiorstwem Antoniego Siemińskiego, które przekształcono w firmę: „Antoni i Stanisław Siemiński - ojciec i syn”.
Pod koniec lat 40-tych, po ślubie z córka Antoniną Siemińska, do spółki dołączył Marian Romański rodem z Potoka - w czasie wojny pisarz gminny. Dziełami tego przedsiębiorstwa są:
 •odbudowa gotyckiego kościoła parafialnego w Stopnicy wiatach 1943-1959,
 •odbudowa ze zniszczeń zabytkowego zespołu miasteczka Szydłowa w latach 1945-1948 (mury miejskie z Bramą Krakowską i gotycki kościół parafialny),
 •remont gotyckiej Starej Synagogi w Krakowie na Kazimierzu,
 •budowa dwóch nowych kościołów (w Grzymałkowie w latach 1958-1969 i w Kazimierzy Małej w latach 1954-1976).
W 1946 r. firma A. Siemińskiego wykonała pomnika Tadeusza Kościuszki, stojący przed budynkiem wcześniej zbudowanego przez nią gimnazjum, obecnie liceum ogólnokształcącego w Busku-Zdroju.
Murarze tego przedsiębiorstwa w l. 50-ch remontowali ratusz w Staszowie oraz wznieśli remizę strażacka i piekarnię mechaniczną w tym mieście. Zbudowali również dom Kurii Diecezjalnej w Kielcach, przejęty po wykończeniu przez władze państwowe na przychodnię. Antoni Siemiński wybudował dom córce Marii, zamężnej za Antoniego Pawłowskiego. Od Ignacego Plewy kupił dom w Rynku dla Władysławy zamężnej za Stefana Zdziebko.
Córką Weronika wyszła, za Ignacego Plewę i zamieszkała u niego. W Pacanowie wybudował dom typu bliźniak dla Stanisławy (po mężu Wojtyś), i Natalii (po mężu Doktór) Na ojcowiźnie pozostały córki bliźniaczki: Janina (po mężu Kowalską) i Antonina (po mężu Romańską). Projekty tych domów wykonał sam Siemiński. Przy ich wznoszeniu pracowali murarze zatrudniali w jego przedsiębiorstwie - Piotr i Stanisław Lalewicze. W 1946 roku wybudował dom w którym zamieszkał wraz z synem Stanisławem W łatach 50-tych, wskutek nieporozumień rodzinnych, zmuszony był do wybudowania domu i zabudowań gospodarskich swojej córce Antoninie (Romańskiej)
Dla kościoła parafialnego w Oleśnicy A. Siemiński ufundował monstrancję, a w 1957 r. największy dzwon, noszący imię fundatora i jego żony Katarzyny.
Antoni Siemiński zmarł 17 grudnia 1960 r. Po jego pogrzebie, nad jego grobem zbudowano kaplice cmentarną p.w. św. Antoniego Pustelnika i Katarzyny Aleksandryjskiej (od imion patronów A. Siemińskiego i jego żony Katarzyny) służący jako mauzoleum rodziny Siemińskich,
Jest ono kopią, wykonaną w skali, prezbiterium kościoła parafialnego.
Budową kościółka kierowali syn Stanisław Siemiński i zięć Marian (Romański Przy budowie pracowali za darmo pracownicy przedsiębiorstwa: Jan Ambroży, Piotr Lalewicz i Szymon Brzyski.
Po śmierci Antoniego Siemińskiego firma jego rozbiła się na dwa pomniejsze przedsiębiorstwa. Jedno z nich prowadził zięć Marian Romański (1914-1971). Zajmowało się ono wykonywaniem tynków. Po śmierci Mariana Romańskiego firma ta uległa likwidacji. Druga część przedsiębiorstwa została przejęta przez Stanisława Siemińskiego. Wykształcenie zdobył uczęszczając do Technikum Budowlanego w Tarnowie (wspólnie z późniejszym biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej Janem Gurdą).
Firma ta nawiązywała do tradycji przedsiębiorstwa ojca Antoniego, zajmując się nadal głównie budową kościołów. Wielorakie uwarunkowania spowodowały zmniejszanie ilości wykonywanych robót. Po jego śmierci została zlikwidowana.
Za kontynuatora przedsiębiorstwa Antoniego Siemińskiego uważa się jego wnuk, Antoni Siemiński (ur. 1946 r.), który prowadzi firmę budowlaną zatrudniającą kilka osób. W ramach tego przedsiębiorstwa wykonuje roboty elewacyjne i remonty budowli sakralnych.