Przedsiębiorstwo Budowlane Antoniego Siemińskiego

Ważnym momentem w rozwoju murarstwa oleśnickiego było założenie w 1932 r. przedsiębiorstwa budowlanego przez Antoniego Siemińskiego (1884-1960), syna wspomnianego wcześniej "Tomasza, który zaczął pracę, jako cieśla, u Michała Głowackiego. Znany był z doskonałego zdrowia i kondycji fizycznej. Przed służbą w carskiej armii uchroniła go utrata dwóch palców: serdecznego i wskazującego prawej ręki "Przedsiębiorstwo to stanowiło aczkolwiek skromne, to jednak stale źródło utrzymania dla tutejszych murarzy. Ono to miało największy wkład w rozsławieniu oleśnickiego murarstwa. Przedsiębiorstwo to na początku zatrudniało kilka osób między innymi, syna Michała Ignacego Głowackiego (1894-1945) - by w krótkim czasie osiągnąć liczbę 150 pracowników”.

Od l. 30-ch, aż do t. 60-ch większość murarzy oleśnickich pracowała u Antoniego Siemińskiego. Ze względu na tak. ogromną liczbę murarzy w przedsiębiorstwie było ono podzielone na grupy, z których każda pracowała na odrębnej budowie.
„Zależnie od ilości i wielkości budów liczba grup mogła wahać się od 6 do 15, z których każda zależnie od sytuacji liczyła 10-30 pracowników. Na czele każdej grupy stał wyznaczony przez Antoniego Siemińskiego podmajstrzy", który kierował budową, prowadzoną przez jego grupę.
Posiadał on też plany wznoszonego budynku (podobno niektórzy z nich sypiali z nimi pod głową, żeby inni nie nauczyli się ich odczytywania) i przydzielał pracę murarzom . On też do spółki z Siemińskim obserwował postępy pomocników i współdecydował czy dany pomocnik może być awansowany na murarza.
Robił listę wszystkich murarzy i pomocników pracujących w jego grupie, zapisując po ile dni każdy z nich pracował. Wypłaty odbywały się co drugą niedzielę, po obiedzie dla pracowników z poszczególnych grup w domach ich ,podmajstrzych”.W tym czasie dobry murarz zarabiał 5-6złotych na dzień, a pomocnik 1 złotych. Czeladnik otrzymywał 2 do 4 złote.

Sam Siemiński nie pracował własnoręcznie przy budowie, tylko jeździł swoją konna „bryczką" z jednej budowy na drugą, doglądając postępów w pracy swoich murarzy.
Słynął z częstego wtrącania w kontekst rozmowy powiedzenia „Psio” (od przekleństwa ,psia jucha")

A oto ważniejsze prace wykonane przez, przedsiębiorstwo A. Siemińskiego w okresie międzywojennym:
 •przebudowa pałacu klasycystycznego w Balicach k. Chmielnika na kościół w  1933-1935,
 •budowa Kościoła w Solcu-Zdroju w 1937 r.,
 •budowa kościoła w Zofiówce w 1939 r.,
 •budowa gimnazjum i sanatorium w Busku-Zdroju oraz, pomnika Józefa Piłsudskiego w Stopnicy.

Oprócz tego firma Siemińskiego zajmowała się budową prywatnych domów bogatych mieszczan, często urzędników, mieszkających w Busku-Zdroju, Staszowie, Stopnicy i Pacanowie.
W 1930 roku Antoni Siemiński objął funkcję wiceprezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Oleśnicy. Zarząd drugiej kadencji przystąpił do budowy szopy, na placu osadzkim, obok gminy, który stanowił błotną kałużę a przez straż został nawieziony i zabudowany. Materiał na zbudowanie szopy jako konstrukcji drewnianej ofiarował wiceprezes Antoni Siemiński (od 1934 roku prezes). Byt fundatorem pierwszego sztandaru dla OSP w Oleśnicy.